poniedziałek, 14 lutego 2011

Ok. Let's start this shit..

Okej. Zostałam zmuszona do założenia tego bloga.. chociaż współpracuję dla własnego pieprzonego dobra.. Ok, koniec z przekleństwami, aye? Więc, jest ten blog. Blog ma służyć temu, abym rzuciła palenie. Wiecie o nim tylko i wyłącznie WY i nikt więcej ma się nie dowiedzieć, roger that? Więc, postanowienia co do rzucania. Mam w płaszczu ostatnią paczkę papierosów. Zostało ich 19. 19 i żadnego więcej, dopóki się nie odzwyczaję. Potem przypuszczalnie dostanę pozwolenie na imprezy. Całą tą akcją dowodzi PPDS. Plan jest taki. Mam 19 fajek, wykańczam je i potem nie ruszam ani jednej więcej. Jeśli ruszę, to mam nakaz pójścia do kościoła i napisania 1 strony a4 sprawozdania z kazania z mszy. P., obym nie musiała towarzyszyć Ci w co niedzielnych spacerach na mszę.. Za każdą ponadprogramową fajkę - sprawozdanie. Co mnie dość martwi, bo nadprogramowa fajka zakłada, że będę mieć nową paczkę, co już stanowi 20 sprawozdań.. Mam pisać przynajmniej jednego posta tygodniowo. O czym chcę, co planuję, czy złamałam już zakaz, czy jeszcze nie. I nie zamierzam kłamać. Muszę rzucić ten shit. Taki jest plan i planu trzeba się trzymać. Plany uspokajają. Dają jakąś stabilność na przyszłość. Poza tym, trzeba oszczędzać kasę. Chociaż, teraz pojawiła się kolejna problematyczna kwestia.. ciekawe, jak będzie w takim układzie wyglądał tegoroczny orkon, który jest wylęgarnią nałogów.. Nie podawajcie adresu tego bloga nigdzie dalej, bo nie może się do nikogo dalej dostać. Aye? Powtarzam jeszcze raz: nie. podawajcie. tego. adresu. dalej.

Nie wiem co dalej pisać, bo czuję się lekko zestresowana. O, właśnie się też dowiedziałam, że za każdy tydzień bez papierosa, czeka mnie nagroda, i muszę sobie jakąś wymyślić. Nigdy nie rozumiałam, czemu o nagrody tak dużo trudniej jak o karę.. W sumie chciałabym zobaczyć Nową Zelandię.. Ale chyba nikt mi takiej wycieczki nie sfinansuje. Ok, ale od teraz, nie wolno mi żyć w stresie. Chill ooooouuut.. Go with the flow.. Będzie zajebiście.. Ostatnim razem przy takim podejściu nie zaliczyłam sesji letniej.. STOP. Przestań myśleć pesymistycznie. Aye, myślę, że starczy. Help me.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz